Miss Olgu

Rajstopy - w damskiej garderobie nie ma nic bardziej obrzydliwego

08.10.2013 16:37
A A A Drukuj
"Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem" - śpiewała Alicja Majewska. Jak wiemy, być kobietą jest super, nawet niektóre chłopaki nam tego zazdroszczą. Niestety bycie kobietą ma też swoje mroczne strony. Jednym z mrocznych dopełniaczy kobiecości są rajstopy.

www.faslook.plwww.faslook.pl

I tak, jest to MOJE zdanie, więc nie trzeba traktować tego jako głosu całego babskiego społeczeństwa, ale można, nie widzę przeciwwskazań. Zdaję sobie sprawę, że istnieje wielkie lobby rajstopiarskie, które właśnie szykuje dla mnie stos, żeby mnie spalić - trudno. Po prostu nie ma dla mnie nic bardziej obrzydliwego w damskiej garderobie niż rajstopy.

Rajstopy są:

- niewygodne,

- ściągają się i rolują

- zaciągają się same z siebie,

- jest w nich zimno/albo za gorąco,

- są niehigieniczne

Moja nienawiść do rajstop zaczęła się jeszcze w przedszkolu, kiedy to szalone lata 80-te oferowały nylonowe rajstopki, które strzelały podczas zakładania. Wiecie o co chodzi, prawda? Dodatkowo zakładanie rajstop to zawsze było szczypanie po nóżkach podczas ich naciągania - szczypała mama, babcie, przedszkolanki, ciotki klotki i każdy, kto zakładał mi rajstopy. Te nylonowe cholery tak się elektryzowały, że przyczepiały się do spódnicy i było po prostu niewygodnie. Jakby tego było mało, to często jak wychodziłam z kibelka to spódnica z tyłu była wsadzona w rajstopy!!! Ręka do góry, której to się nigdy nie przydarzyło, panny idealne z idealnym dzieciństwem...

W późniejszym okresie było już tylko gorzej. Jakiś geniusz wymyślił rajstopy, których palce były zwijane do środka, nie zszywane jak obecnie. No ja pier...!! Ile to razy podczas zakładania tego cudu rozwijały mi się te palce i zostawałam w czymś w stylu legginsów, to wiem tylko ja. Na samą myśl o tym jest mi słabo i już mam migrenę.

Rajstopy mają też do siebie to, że ich rzeczywisty rozmiar nie odpowiada temu, który jest umieszczony na opakowaniu. Kupujesz np. rozmiar M, a w środku masz XXL, które zaciągasz sobie pod same pachy, żeby się nie ściągały i nie rolowały. Oczywiście jest to syzyfowa praca, bo już za godzinę krok z rajstop masz gdzieś w połowie ud, na kolanach i przy kostkach obwarzanki. Nie muszę chyba mówić, jak seksi wyglądają rajstopy zaciągnięte pod same cyce? (No jasne, że są rajstopowi fetyszyści ale nie rozmawiamy tutaj o wyjątkach - chłopaki, serdecznie pozdrawiam, ale dziś tylko narzekamy na rajtuzy). Nie dość, że masz na sobie ubranie, to jeszcze grzejesz brzuch pod rajstopami WTF?!?

Z moich obserwacji wynika też, że rajstopy same się zaciągają. Jeszcze ich dobrze nie naciągniesz na dupsko, a już są zaciągnięte. Oczywiście zaciągnięcia zawsze są widoczne, bo robią się na wysokości łydek. Jeżeli nawet uda się jakimś dziwnym sposobem założyć je bez skuchy, to i tak za kilka minut zaciągają się o krzesło, stół, kozaki albo o powietrze. Rajstopy mają też tendencję do dziurawienia się od wszystkiego i niczego. Te słynne oczka w rajstopach, które były kiedyś cerowane nitką z pończoch (niezły absurd, prawda?) albo „łapane” lakierem do paznokci.

Ja wiem, że teraz jest ogromy wybór rajstopek i można kupić nawet takie w sprayu, ale nadal jest to dla mnie coś z pogranicza koszmaru i horroru. Możliwe, że one mnie po prostu nienawidzą i nie chcą, żebym ich nosiła.

Napisałam wyżej, że dla mnie rajstopy nie są higieniczne. No nie są i już. Nie ciągnijcie mnie za język, bo mam na jego końcu kawał o rajstopach, który jest fujkowy, ale dokładnie opisuje moje stanowisko w powyższej kwestii. Umówmy się, że po prostu człowiek bardziej się w nich poci...

Moja nienawiść do rajstop na wiele lat wykluczyła mnie z sekty kobiet chodzących w spódnicach i sukienkach. W okresie zimnym, czyli przez większość roku, chodziłam po prostu w spodniach. Spodnie nigdy nie zdradzają, no chyba, że pękną na dupie, ale umówmy się, ile razy w życiu może to się przydarzyć? Rajstopy robią to notorycznie. Kiedyś już Wam pisałam o tym, że odkryłam legginsy. Tak, to było w moim przypadku odkrycie na miarę szczepionki na gruźlicę. Pokochałam je miłością absolutną i myślę, że ze wzajemnością. Dzięki nim wróciłam na łono kobiet w spódnicach i czuje się z tym bardzo dobrze. Polecam - dr. Olczak.

Jak się nad tym zastanowię, to nie lubię prawie całej rodziny Rasjtopowiczów. Podkolanówki z rajstopy = antygwałtki, „stopki z rajstopy” = sklep obuwniczy i sandały. Jedyne, co się broni, ale też nie zawsze, to pończochy, tylko to już jest zupełnie inny temat...

P.S. Do wszystkich, którzy lubią rajstopy - nigdy Was nie zrozumiem, ale szanuję Wasze wariactwo :)

Miss Olgu

Pogodziła się z reklamą.
Nadal lubi jeść, chociaż wciąż nie gotuje.
Dawno nie dodała nic do swojej kolekcji dewocjonaliów, bo czas umilają jej spacery z Oezil.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (234)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: koko

    Oceniono 182 razy 148

    Może jestem dziwna, może inna ale rajstopy są dla mnie wybawieniem
    - ładnie profilują nogi
    - ładnie profilują brzuch i biodra
    - dwie pary cienkich rajstop z uwagi na powstałą między nimi poduszkę powietrzną grzeje lepiej niż grube leginsy
    - są tanie
    - ładnie wybarwiają nogi
    i są tysiąc razy wygodniejsze od pończoch, szczególnie tych na pasku.

  • fcmini

    Oceniono 103 razy 63

    Jako facet uważam, że rajstopy są sexy!
    Dziewczyny noście rajstopy! :)

    ▄█████████▌ 
    ████████████
    ████████████▌
    ██████/▒▒▒███
    █████_̳ ̳.̳̳.░░░_̳ ̳ ̳̳.██
    █████(█)░░░(█)██▌
    █████▒░░░●░░|██
    █▌███▒░░♥░▒/█▌
    ███▌██▒░░▒/██
    ███▌██▒░▒|█▌█  
    ██ █/▒░░░▒░▒██▌
    █/▒░░░░░░░░▒█
    /▒░░░░░░░░▒░░▒|
    |▒░█▒░░░░▒█▒░▒|
    |▒███▓▓▓▓███░▒|
    |▒████▓▓███▌░▒|
    |▒░████████ ░▒|
    |▒░ ███████ ░▒|
    |▒░ █▓█▓█▓█▌░▒|
    /▒░ ▓▓▓▓▓▓▓▓▒▒|
    ▒░/▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▒
    __▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
    _▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
    █▓██▓▓████▓█▓███
    ___▒░░▒_▒░░▒
    ___▒░░░_▒░░░
    ___▒░░░__░░░
    ___▒░░░__░░▒
    ____░░░__░░░
    ____░░▒__░░░
    ____░░░___░░
    ____░░░___░░
    _____░░___░░░
    _____░░__▒░░█
    _____░░░_▒░░█
    ____▒░░█_░░█
    ____▒░░█_░░█
    ____░░█ ██▓█
    ___██▓█

    --
    Pozdrowienia od Fan Clubu Spódniczki Mini! ;)
    nk.pl/grupy/91109
    www.facebook.com/spodniczki

  • monoekann

    Oceniono 154 razy 46

    *podnosi reke do gory* mnie nigdy rajstopy nie zaczepily sie o sukienke..
    oczywiscie glownie dla tego ze mam wacka, nie nosilem nigdy rajstop, a tym bardziej sukienki hi hi hi.

    Dolaczam sie do wnioskow Miss Olgu, nie ma nic paskudniejszego niz sciaganie z kobiety rajstop. Budujesz napiecie, oboje podnieceni ze sie skarpetami wylewa, z nadmiaru ciepla zaczynacie sie rozbierac, i pojawiaja sie one. Rajstopy. Mordercy natchnienia i namietnosci...
    Nie za mocno sciagaj, bo porwiesz. Nie tak wolno, bo laskoczesz. nie tak, w dol, teraz tu troche.. no zesz kurcze morela pieczona w sosie marynowanym - krolestwo za nozyczki. Taak, nozyczki, jedyny wlasciwy sposob sciagania rajstop.

  • Gość: mirka

    Oceniono 49 razy 31

    Popłakałam się ze śmiechu czytając komentarze - zobaczcie ile radości daje samo nienawistne wspominanie rajstop. Ja JUŻ opanowałam sztukę ich wkładania, noszenia, zdejmowania... ale pamiętam czasy kiedy prosiliśmy młodszych kolegów, aby nam kupili rajstopy, bo coś naszym się stało (a my same wyjść nie mogłyśmy). "Co to się działo, uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało..." Koleżanka dostała takie M, że zdołaliśmy je bez trudu naciągnąć od pasa w górę tak, że jeszcze schowała się głowa, twierdząc, że będzie jej ciepło, bo akurat była zima. Ja natomiast dostałam taką IV, że nawet do kolan nie mogłam dociągnąć. Jak dla skrzata...

  • mezczyzna.inaczej

    Oceniono 93 razy 83

    Mężczyźni ... co oni wiedzą o rajstopach - 1.fwcdn.pl/ph/11/68/1168/2672.1.jpg

    A skoro dowcipu nie było, to ja tę dziurę ... zaceruję.

    Do agencji towarzyskiej w wiadomych celach przyszedł był Pan Emeryt. Po otoczeniu opieką przez jedną z Pań rzekł.
    - Gdybym wiedział, że jesteś dziewicą byłbym delikatniejszy
    - Gdybym wiedziała, że ci stanie, to zdjęłabym rajstopy

    ;)

  • Gość: j

    Oceniono 92 razy 78

    COOOOOOOO, ja życia sobie bez rajstop nie wyobrażam, zawsze mam za mało! jak inaczej chodzić w sukienkach? ja mam np już objawy uzależnienia, jak jest lato noszę najcieńsze rajstopy na rynku prawie zawsze do sukienek, bo inaczej mam wrażenie, że mój goły tyłek jest na wierzchu (od razu mówię: tak, noszę majtki) i np. siadania w metrze czy tramwaju sobie nie wyobrażam (fu). Ale faktem jest, że cienkie to jednorazówki i wydaje się na nie fortunę :c
    a co do higieny, to mi sie wlasnie wydaja bardzo higieniczne, bo jak spocisz sie w spodniach to pewnie nie upierzesz ich po jednym uzyciu, a rajstopy sie zawsze pierze i zawsze sa swiezutkie :D

  • Gość: Gatta

    Oceniono 71 razy 57

    Podpisuję się wszystkimi kończynami pod wyżej napisanym, z jednym jednak wyjątkiem. Gromkie NIE dla leginsów pod spódnicą tudzież sukienką. To po prostu wygląda źle. Natomiast patent z halką i pończochami mnie zachwycił. Muszę to odświeżyć tej zimy :)

  • scarpetka

    Oceniono 45 razy 35

    No cóż, porządne rajstopy, które sięgają dokładnie do pasa, ładnie leżą na biodrach, przylegają i nie opadają w kroku, mają grubość odpowiednią do oznaczenia na opakowaniu i wielkość też, bywają seksowne i nie są przeznaczone do noszenia NA bieliznę, czyli mają wszytą wkładkę bawełnianą, zaczynają się od 30-40 zł za parę. Pończochy samonośne dobrej jakości też nie są wiele tańsze. Jedne i drugie mogą wyglądać świetnie, są mocne, nie zaciągają się, bo mają gładką nitkę, znacznie trudniej je rozerwać. Sądząc po wzmiance o zwijanych palcach, raczej nie o takiej jakości rajstopy tu chodzi i w tym momencie się absolutnie zgadzam.
    Nie widzę też nic kuszącego w legginsach, które wyglądają dobrze tylko na naprawdę zgrabnej sylwetce, z czego ich nosicielki w większości nie zdają sobie raczej sprawy.
    Zresztą i tak nie przepadam za spódnicami, bo pracę mam taką, że lubię a to nogę pod siebie podkulić, a to usiąść na krześle okrakiem, żeby odciążyć kręgosłup i niestety w rajstopach nie jest to ani możliwe, ani bezpieczne.
    Perypetie w stylu pozostawiania spódnicy za rajstopami uważam za niechlujstwo, w końcu machnąć ręką po tyłku czy obejrzeć się w lustrze po wyjściu z WC to żadna robota.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX