Miss Olgu

Największy obciach? Parkować na miejscu dla niepełnosprawnych

27.05.2013 12:32
A A A Drukuj
Od pewnego czasu nosiłam się z myślą, żeby napisać o tym, co mnie tak wkurwia, że aż chce mi się wyć. Dziś jest ten moment. Sprawni kierowcy, którzy parkują na miejscach dla niepełnosprawnych!
Wróć do artykułu

Miss Olgu

Pogodziła się z reklamą.
Nadal lubi jeść, chociaż wciąż nie gotuje.
Dawno nie dodała nic do swojej kolekcji dewocjonaliów, bo czas umilają jej spacery z Oezil.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (28)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Aj

    Oceniono 10 razy 10

    Wzywanie straży nie działa, już próbowałam, najpierw stosują spychologie, a potem mówią, że przyjada najszybciej jak będą mogli czyli za 45 min. Mam jednak zawsze w torebce supertani, supertłusty i superklejący błyszczyk do ust, którego używam do malowania na przedniej szybie od strony kierowcy karnego kutasa ...

  • natalia_zurowska

    Oceniono 7 razy 7

    Jestem niepełnosprawna i mam uprawnienia do parkowania na kopercie. I co? Na osiedlach ze świecą takich miejsc szukać! Jak jeżdżę w odwiedziny do mojej matki (ursynów), to najbliższe miejsce postojowe mam we Wrocławiu... Były kiedyś 2 miejsca, ale je zlikwidowali, bo mieszkańcy oprotestowali, że nie mają gdzie parkować... Ba, pod wieloma szpitalami i innymi placówkami medycznymi w Warszawie również nie ma miejsc dla niepełnosprawnych. Niech sobie niepełnosprawny w domu siedzi, a nie pęta sie po mieście. A najciekawsze jest jednak to, że najczęściej ja natykałam się nie na prymitywów w bmk-ach, zajmujących nieuprawnienie miejca, ale - uwaga - na matki z dzieckiem. Na moje pytanie "czemu zajmuje pani miejsce dla niepelnosprawnych?", słyszałam w odpowiedzi pełne wyniosłej dumy "bo JA jestem matką!"... Ktoś mi kiedyś usłużnie doradził, po moich narzekaniach na brak miejsc w Warszawie, żebym jeździła komunikacją miejską... Ha... Ha... Ha... Tak, spróbuj człowiecze o ograniczonej sprawności fizycznej poruszać sie po centrum stolicy - sport ekstremalnych jak znalazł! A w autobusie czy tramwaju stój sobie grzecznie "bo jesteś młody, to zdrowy!".

  • Gość: a-net

    Oceniono 4 razy 4

    Widziałam taka mentalną kalekę w sobotę w Łodzi, na stacji Bliska przy ul. Palki. Było chwile po 20, więc miejsc było sporo. Ale lokalny cwaniaczek po 40-tce i jego młoda, wypindrowana dziu musieli zaparkować swoim terenowym BMW na miejscu dla niepełnosprawnych. A że szerokie? Tym lepiej! Stanęli sobie po skosie. Ręce i cycki opadają.

  • Gość: Smuggler

    Oceniono 2 razy 2

    Mam kolegę, bezczelny typ... Dla niego nawet miejsca dla inwalidów są za daleko od wejścia do sklepu!!! Zawsze parkuje pod samymi drzwiami sklepu, pod klatką schodową w bloku... Trawniki normalna rzecz dla niego ..itp. I co??? nigdy mandatu nie dostał...

  • Gość: A.B....t

    Oceniono 2 razy 2

    Dorzuciłabym jeszcze parkowanie w poprzek dwóch miejsc parkingowych, przy wejściu do budynków, tak że ma się wrażenie, że gdyby otwór wejściowy potocznie zwany drzwiami miał wielkość pasującą do auta, to właściciel wrzucałby zakupy wprost do bagażnika, nie wysiadając z samochodu, a przejeżdżając między półkami. Jeszcze "moje" znienawidzone parkowanie na chodniku, tak że trzeba z dzieciakiem iść po ulicy, żeby ominąć taką świętą krowę. Już jakiś czas temu rozpoczęłam sezon polowań na takich cwaniaków, a teraz zwyczajnie zacznę dzwonić po straż . To chyba jakaś niepełnosprawność umysłu albo chwilowa niemoc tych ludzi ogarnia. Stanowczo twierdzę, że każdy kierowca powinien mieć testy psychologiczne na zdolność empatii, logicznego myślenia... zwłaszcza myślenia. No, się rozpisałam.

  • gorska.an

    Oceniono 1 raz 1

    kiedyś był taki blog na bloxie, którego autorka przyjmowała i publikowała zdjęcia kmiotów z całej Polski. ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć adresu. nie wiem, czy jeszcze istnieje.

  • 0

    To fura mojego prezesa. Ostatnio kazał sobie "przygotować" (czyt. podrobić) taką plakietkę na podstawie dokumentów jednego z niepełnosprawnych pracowników, bo miał dość płacenia za mandaty i zadrapywania nalepek.

  • 0

    Warto też popatrzeć, jak z auta ze znakiem inwalidy rączo wyskakuje w pełni sprawny ruchowo człowiek. Do wyjątków należą prawdziwi inwalidzi. Jestem lekarzem i wiem, jak się takie papiery wyrabia.

  • Gość: ola

    Oceniono 2 razy 0

    A ja miałam odwrotną sytuację. Jechałam z kolegą, którego mama jest niepełnosprawna. Jechaliśmy oznakowanym o niepełnosprawności samochodem jego mamy. Ale mamy z nami nie było. Podjechaliśmy na parking przy markecie. Zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych. Pytam-Dlaczego? -Bo mogę, nie przejmuj się, mam oznakowanie. -No widzę, że masz, ale to nieuczciwe. Może ktoś inny będzie potrzebował. -E tam, mam oznakowanie, to mogę parkować.

    Wspominam tę sytuacje z niesmakiem. Dużo zostało napisane o uczciwości i nieuczciwości. Jeden z komentarzy poruszał problem podwożenia osoby niepełnosprawnej nieoznakowanym samochodem. Ale jak widać, nie każdy samochód i nie każdy kierowca powinien być pochopnie oceniany. Nie wiem, czy takie sytuacje się często zdarzają, bo nie znam innych osób niepełnosprawnych. Jednak przestałam oceniać.

  • Gość: Rzułf83

    0

    zdaża mi się odbierać niewidomą kuzynkę z dworca albo dziadków z już nie tak sprawnymi nogami i pomimo braku karty parkingowej uprawniającej do stawania na takich miejscach wydawałoby się wykorzystanie ich byłoby uzasadnione. Sądząc po dotychczasowych wypowiedziach mógłbym w takiej sytuacji mieć niesprawiedliwie zdemolowane auto :/ Na pewno istnieją kmioty, które stawają bez potrzeby, ale skąd można to wiedzieć jak się nie było przy przyjeździe ani wyjeździe. Zamiast gotować się emocjonalnie dzwońcie do straży miejsciej że ma okazję zarobić na mandacie i odpuśćcie sobie to wytykanie i ocenianie. niech się delikwent sam tłumaczy.

  • Gość: niepelnosprawny

    Oceniono 1 raz -1

    A ja mam czarne BMW i niepelnosprawna matke, ktora ze mna mieszka i ktora sie opiekuje. Lubie ten wzrok takich Panius jak "bezdzietna z wyboru Miss Olgu". Czesto z Mama stosujemy taki trik. Parkujemy dla niepelnosprawnych. Ja wysiadam..czekam az ktores z Polakow wyleje na mnie swoj jad, po czym wytransportowuje Mamusie…..ale mamy z Was polew nienawistni Polaczkowie

  • Gość: zwalczać chamstwo

    Oceniono 4 razy -4

    nauczcie się k... że jest mało miejsc do parkowania i czasem nie ma gdzie postawić. Gdzie zaparkować mają pozostali pełnosprawni? Na środku ulicy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Na FochForum